Dzieciństwo w Muzeum

www.fiedler.pl muzeum1

Dorastałem w Muzeum. Wraz z Siostrą Dianą i Kuzynami Radosławem i Markiem, bawiliśmy się pośród pamiątek z podróży Dziadka Arkadego. Z łukami na plecach i w różnych nakryciach głowy, przemienialiśmy naszą tożsamość. Przez Bramę Słońca wkraczaliśmy do Tiahuanaco, wdrapując się na rusztowanie powstającego Moaia - stawaliśmy się mieszkańcami Wyspy Wielkanocnej, dotknięciem ożywialiśmy krokodyle i pająki ptaszniki. Ze zdjęć patrzyli na nas mieszkańcy Madagaskaru, na mapach znajdowaliśmy szlaki wędrówek...

muzeum2

Dziadek Arkady był dla nas nie tylko Dziadkiem. Jawił się w naszych oczach niczym Wielki Wódz - dobrze nam znajomy i - trochę jak daleki ląd - nieznajomy, kryjący w sobie tajemnicę. Odwrotnie - dzięki opowieściom Dziadka i otoczeniu Muzeum - nieznane Afryka i Ameryka Południowa, zdawały się być znane. Być może dlatego, odległe kraje wydają mnie się jednocześnie: i egzotyczne, i swojskie. Być może dlatego, postrzegam dzisiaj Polskę, jako kraj: i swojski, i egzotyczny. AF

muzeum3

• Dziewięćdziesiąte Urodziny Dziadka Arkadego w Muzeum.

 
 
stamp mwj merkury vw kruger-plus gab b mwj mwj